piątek, 24 października 2014

Kraina odmieńców

Mufasa zaprowadził ,,zakazaną parę" za spaloną skałę.
Przyzwyczajone do spękanej i gorącej pustynnej ziemi łapy brązowookiej gepardzicy nagle poczuły wilgotną trawę, otoczenie zmieniło się zupełnie.
W powietrzu unosił się zapach róż i begonii, drzewa były pełne soczystych owoców, a ptaki śpiewały wesołe melodyjki.
Jednak zwierzęta były tu inne niż na Lwiej Ziemi.
Nie tyle z wyglądu, co z usposobienia.
Gdy tylko pojawiły się nowe osoby, zostały ciepło powitane.
Gdy przekroczyli próg Krainy Odmieńców, powitał ich miły ptak takimi słowami:
-Witajcie, przybysze z północy! 
Nazywam się Zazu, i jestem majordomusem tutejszego...-i przerwał, a w małych, czarnych oczkach, zakręciły się trzy łzy.
-Naszego króla, dobrego i sprawiedliwego, zabił pewien gepard.
Setki lat temu, lwią ziemię zniszczono, w wyniku wielu wojen toczonych z tygrysami.To Mufasa jest prawowitym władcą Lwiej Ziemi.
Zandeo był zwykłym obywatelem, ale był zazdrosny o władzę Mufasy.
Pewnego dnia zabił go i został królem. ..Legenda głosi, że Lwia Ziemia nie zniknęła na zawsze.
Gdy dobry gepard zobaczy Lwią Ziemię taką, jaką była, będzie prawowitym władcą i Ziemia pojawi się na nowo...-rzekł Zazu
Diarze włosy stanęły dęba.
-Ja ją widzę!

2 komentarze: